Jak Wasza majówka? U nas dość napięty grafik, ale znalazła się chwila czasu na wyjazd z miasta. Za 3 dni ruszamy z remontem a jeszcze musimy wybrać i kupić materiały. Dobrze, że dokładnie wiemy czego chcemy 🙂

Jadąc na działkę obserwowałam różnych szaleńców, którzy nas wyprzedzali jadąc pod prąd z zawrotną prędkością. Pędzili przed siebie by po chwili i tak spotkać się z nami na czerwonym świetle. Bez sensu. Kilka wypadków na drodze skłoniło mnie do reflekcji za czym Ci ludzie tak pędzą na tych drogach? Czy to chęć wykazania się? Czy może jakieś ukryte kompleksy? A może po prostu lubią adrenalinę? W każdym razie po co to wszystko? Jeżeli nie ma zdrowia i miłości to nie ma nic ważniejszego już. I nie ma po co gnać i pędzić, szczególnie jak rodzinę ma się na pokładzie samochodu. Ja staram się wykorzystać taką dłuższą podróż na rozmowy z mężem. Na zwykłe pogadanie, posłuchanie siebie nawzajem, opowiadanie historii lub po prostu głośne snucie marzeń 🙂