Przeglądasz kategorię: Lifestyle

Wszyscy jesteśmy ofiarami terroryzmu

Dzisiejszy zamach we Francji mógł spotkać każdego z nas. Świat się skurczył, to oczywiste. Latamy dużo, zwiedzamy świat. Ale to niekoniecznie musiało wydarzyć się w Nicei. Takie samo nieszczęście mogłoby spotkać nas w Sopocie, Jastarni czy jakimkolwiek innym miejscu. I to jest przerażające.

Jak o mały włos nie straciłem najcenniejszej rzeczy w moim życiu – rodziny

W każdą środę gram w squasha. Zaczynam ligowe rozgrywki o 21.00, kończę przed północą. Gdy jesteśmy w Baczkach, wracam na ten jeden wieczór do Warszawy, załatwiając przy okazji sprawy biznesowe. 8 czerwca, jak co tydzień szykowałem się do wyjścia, gdy zadzwoniła do mnie zapłakana Kafi, mówiąc: “nienawidzę cię, zniszczyłeś moje życie, nie chcę cię więcej […]

Dlaczego mówię do dziecka tylko po angielsku – 6 miesięcy później

Mój poprzedni wpis, opisujący początki moich rozmów z córką po angielsku odbił się szerokim echem na naszym blogu, a my cały czas dostajemy pytania odnośnie tego zagadnienia. Dziś mija dokładnie pół roku od tamtego wpisu i pora na małą aktualizację, by zobaczyć, co się zmieniło. A zmieniło się bardzo wiele! Po pierwsze, rozmowa z Helą […]

Byliśmy kiedyś znajomymi

Byliśmy kiedyś znajomymi. Niestety, ja w ostatnich wyborach zagłosowałem na inną opcję polityczną niż ty. Po wielu potyczkach słownych na ’u, które przerodziły się w prawdziwy shitstorm usunąłeś mnie ze znajomych. Albo to ja usunąłem ciebie. Nie pamiętam. Nieważne, grunt, że już nie zatruwamy sobie życia nawzajem. Co z tego, że znaliśmy się, jak łyse […]

Partner spuszczony ze smyczy.

Niesamowite z jak wielkim odzewem spotkał się mój ostatni wpis o przyjaźni. Nawet nie miałam pojęcia, że tyle osób tu zagląda. Dostałam bardzo dużo prywatnych wiadomości od zupełnie obcych mi ludzi, którzy postanowili się podzielić ze mną swoimi historiami. Do tej pory myślałam, że to coś ze mną jest nie tak, a teraz widzę jak […]

na pochybel chomikom

Na pohybel chomikom

Wstaję rano – uśmiechnięty, zrelaksowany. W końcu to już trzecia z rzędu noc przespana w całości. Mój entuzjazm w tej materyi jest mocno stonowany, bo wiadomo, że może to być tylko tymczasowa anomalia, więc nie ma co sobie złudnej nadziei robić. Co nie zmienia faktu, że czułem się znakomicie. Znacie dobrze takie dni: nic nie zapowiada nadciągającego […]

Religia? Nie, dziękuję!

Tekst ten miał powstać już jakiś czas temu, ale wiadomo, jak to w życiu czasem bywa: ważniejsze jest wyniesienie śmieci i spacer z córką, niż zebranie myśli rozbieganych po głowie i sklecenie ich w jedną, sensowną całość. Nie ukrywam, że katalizatorem dla tego artykułu były również wydarzenia z Paryża. Bo dziś parę słów o religii. Nie […]

dlaczego mówię do dziecka tylko po angielsku

Dlaczego mówię do dziecka tylko po angielsku?

Historia, którą chcę wam dziś opowiedzieć swój początek miała rok temu na Goa. W związku z tym, że wszyscy nasi tamtejsi znajomi są bardziej lub mniej anglojęzyczni, siłą rzeczy porozumiewaliśmy się w języku Shakespeare’a. Także z Helutem. Później, gdy wróciliśmy do kraju wszystko wróciło do pierwotnego stanu rzeczy i po  angielsku mówiłem tylko podczas moich spotkań biznesowych. […]