Jesteśmy z powrotem! W większym składzie, niż kiedykolwiek. W lepszej formie, niż kiedykolwiek. Bez zbędnego owijania w bawełnę, bez poprawności politycznej i bez nadętych frazesów. Zobacz, kto dołączył i z czym się to będzie wiązało.

ma.mo: Jak zapewne niektórzy z Was wiedzą zarówno ja jak i mój mąż pisaliśmy i wrzucaliśmy do sieci informacje co tam u nas słychać, co robimy, co myślimy, gdzie podróżujemy i takie tam różne harmoniuszowe sprawy. Ja pisałam na facebooku Matka z Córko natomiast mąż zaczął prowadzić bloga Ta.To i Tamto. Jak szybko zaczął prowadzić tak szybko kończył, nad czym niezmiernie ubolewałam. Niestety brak czasu oraz cała masa innych obowiązków odebrały mu wenę twórczą.

 

ta.to: wenę twórczą to ja cały czas miałem, niestety musiałbym się sklonować, żeby ogarniać to wszystko samemu. I nie ukrywam, że prowadzenie bloga dawało mi sporo satysfakcji. Odkąd moje muzyczne studio zostało zamknięte na nieokreślony bliżej czas, blog był jedynym miejscem, w którym mogłem się uzewnętrzniać artystycznie. I możecie wierzyć lub nie, ale wyglądowi bloga poświęciłem niezdrowe zasoby czasu, więc tym bardziej się cieszę, że wspólnymi siłami postanowiliśmy odkurzyć to miejsce i zaprosić Was ponownie do świata Harmoniuszy.

 

Ja przestałam pisać kilka tygodni temu kiedy najzwyczajniej w świecie ulało mi się od nadmiaru negatywnych emocji ze strony ludzi. Jad, zawiść, zazdrość i sianie intryg najzwyczajniej w świecie odebrało mi ochotę na pisanie. Kilka tygodni odpoczynku, ochłonięcia, rozmów z najbliższymi pozwoliły mi nabrać do sprawy dystansu. Tak to już w życiu bywa, zawsze znajdzie się ktoś kto nam czegoś zazdrości, kto woli skrytykować niż powiedzieć coś miłego, kto przez to, że sam czegoś nie może podetnie skrzydła innym. W związku z tym postanowiliśmy razem z mężem stawić temu czoła. A właściwie to złe określenie. Nie będziemy z tym walczyć, bo to walka z wiatrakami, ale będziemy robić swoje. W dodatku połączymy nasze siły i powstanie wspólny projekt, blog pisany przez nas dla Was. Będzie to pewnie czasem niezła mieszkanka wybuchowa, poruszymy różne tematy, mamy nadzieję, że będzie to szło w zamierzonym przez nas kierunku i będzie się rozwijało tak jak byśmy tego chcieli. Zatem trzymajcie za nas kciuki i pozostańcie z nami. Oczywiście za wszelkie udostępnienia będziemy bardzo wdzięczni. Jak się bawić to na poważnie.

 

W poprzednim akapicie napisałem, że cieszę się, że blog został ponownie wskrzeszony. Kłamałem. Tak naprawdę jaram się, jak dziki rex! No bo ręka w górę, kto zna bloga pisanego przez całą rodzinę? Dobra, weźcie już ten las rąk w dół. To było pytanie retoryczne. Wiadomo, że ktoś tam gdzieś pisze rodzinnie. Ale spójrzcie na to tak: jest Kasia, największa rozkminiara świata, jest He.lu, najmniejsza i najbardziej bezczelna blogerka na świecie. Jestem w końcu i ja: zarozumialec (pozjadałem wszystkie rozumy na świecie), który przeczytał cały internet dwa razy, i który zawsze stawia na swoim (tak mówi o mnie rodzina). Być może tak jest, chociaż ja zawsze uważałem, że jestem człowiekiem szerokiego kompromisu. W każdym razie zmieszajcie nas wszystkich razem a otrzymacie idealne środowisko do wychodowania najbardziej prawilnego bloga okołoparentingowego. Cieszycie się tak, jak i my? No i super! Ale slacktywistów nie lubimy, więc podziel się tą radosną nowiną z rodziną i znajomymi: na fejsie, twitterze, sms’em, mailem, listem zwykłym, poleconym. No i do przeczytania!

 

he.lu: no skandal! Najmłodsza zawsze na końcu. I to musiałam się jeszcze prosić o dostęp do klawiatury. Łaskawcy jedni. Wiecie co? Ja też sikam (cały czas w pieluchy) ze szczęścia, że blog rusza. Rodzice trzymali mnie, niczym najgroźniejszego Yorka na smyczy,  z dala od kompa. Tylko Pepa wieczorem, ot i cały kontakt z technologią. A jak ja się mam rozwijać bez dostępu do najnowszych mediów? No jak? Pytam się?! W każdym razie laski i lalusie! Dodajcie sobie stronę do zakładek, zakładajcie konto na insta, konfigurujcie maile i czekajcie na sygnał-znak. Już teraz oficjalnie mam swój dział na tym blogu, więc sprawy nabrały rumieńców. Przekażcie njusa waszym ziomkom w żłobku lub przedszkolu.

 

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Leave a Reply

2 komentarzy do "Harmo.nijni"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Kuba Osiński

Zawiść innych, jad itp jest nieodłącznym elementem sukcesu, a więc… Gratuluje 🙂 Cieszę się, że wracacie

ta.to & tamto

Dziękujemy! Dobrze zostać poklepanym po plecach na dzień dobry 🙂

wpDiscuz
Nie ma więcej wpisów

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Newsletter - srusletter. Spadówa mi z tym!