No dobra. W końcu doczekałam się mojej siostry. Cała wieczność czekania, skakania po maminym brzuchu, proszenia, błagania by Hanka w końcu z niego wyszła i co? Wyszła. I ma mnie w nosie. Pfff!

Ale po kolei. Nie znam szczegółów technicznych pojawiania się sióstr ale u mnie wyglądało to tak, że poszłam spać i siostry nie było. Wstałam i już była. Ale zanim ją zobaczyłam, do mojego pokoju przyszła mama. Trochę to było podejrzane, bo mama nigdy do mnie rano nie przychodziła – zawsze to na wpół zaspany i nieprzytomny tata czynił honory. No więc mama przychodzi i pyta, czy chcę zobaczyć siostrę. Ja pytam, czy chce zobaczyć Sekretnego Liska, którego dzień wcześniej przykleiłam z tatą w… sekretnym miejscu. Wiadomo, każdy ma swoje parytet priorytety. Mama ogląda Liska i chwilę później idziemy zobaczyć moją długo wyczekiwaną siostrę. No i jest! Nie ukrywam, że jej rozmiar mnie trochę rozczarował. Patrzę na nią i myślę sobie, jak do jasnej Peppy ona zamierza wspiąć się ze mną na cokolwiek, skoro jest wielkości naszego psa-chomika? Później rozczarowanie trochę się zwiększyło, bo ani nie mogłam z nią poskakać na łóżku ani… w sumie nic nie mogłam. Mogłam pogłaskać i dać buziaka. I to tyle, jeśli chodzi o moją interakcję z siostrą.

No dobra, pomyślałam sobie. Rodzice pewnie są zazdrośni i nie pozwalają mi się z nią pobawić. Poczekam, aż się obudzi i zagadam sama. Wiadomo, jak jest: sisters – power i takie tam. Siostra z siostrą się zawsze dogada. No i czekam i czekam i… Serio, sama o mało znów nie zasnęłam a ten mały Gekon ani myślał się obudzić. Musiałam wziąć sprawy w swoje ręce i dyskretnie, poza wzrokiem mamy, niby przez przypadek szturchnęłam Hanuta. Od razu zadziałało. Więc zaczynam moją sis-nawijkę a ta tylko gapi się na mnie i nic. Mruży te swoje małe oczy i gapi się dalej. Jedno oko w lewo, drugie w prawo i nic. Ej, nie wiedziałam, że tak można z tymi oczami. Później strzeliła jakiś grymas na twarzy i puściła bąka. Wspaniałomyślnie wybaczyłam, bo Hanut nie miał jeszcze okazji przeczytać książki “Co Wypanda, a co nie Wypanda”. I wyobraźcie sobie, że to było wszystko. Pierwszy raz mnie widzi, wita mnie małym pierdem i idzie dalej spać. Serio? Jestem wstrząśnięta do teraz.

Później wcale nie było lepiej. Najpierw przyssała się do cycka mamy, po czym zasnęła. Później się obudziła, zrobiła grymas (wiecie już, co to oznacza, prawda?), przyssała się do cycka i zasnęła. Okazało się, że ona po prostu tak ma. Super, mam siostrę, z którą mogę sobie razem co najwyżej pospać. Ziomki w żłobku padną ze śmiechu, jak im o tym powiem. Chociaż z drugiej strony, jak ktoś się będzie śmiał, to za karę zobaczy swój obiad na podłodze, bo dalej wierzę w sis-power!

Ale, ale… Przemyślałam sobie to wszystko podczas udawanej drzemki w żłobku i doszłam do wniosku, że dam mojej małej siostrze szansę. Niech się nacieszy cyckiem mamy. Niech się wyśpi teraz, bo przecież kiedyś będziemy robić naszym rodzicom psikusy. I na pewno będziemy je robić w nocy. Więc niech ma. Niech zbiera siły na wspólne malowanie po miejscach, w których teoretycznie nie wolno tego robić. Na wspólne taplanie się w błocie i gonienie Buby i Maka po całym mieszkaniu. Na wspinanie się na meble i drzewa. Na wspólne robienie armagedonu w naszym pokoju. Ku uciesze mamy i taty.

A ja? Przejrzałam sobie dziś wszystkie moje wpisy na naszym rodzinnym blogu i doszłam do wniosku, że dorosłam. Mogę z dumą powiedzieć, że już nie jestem małym glonem, dla którego piaskownica na Goa była całym światem. Jestem starszakiem i to na mnie ciąży przekazanie Hanutowi mojego całego asortymentu łobuzerskich sztuczek. Poczekajcie tylko, aż wspólnie zaczniemy pisać. Mama z tatą mogą się przenieść na Insta, bo tu raczej nie będą mieli nic do roboty. Sorry, nadchodzi nowe pokolenie.

 

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Leave a Reply

2 komentarzy do "Mam siostrę i nie zawaham się jej użyć!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Śmietankowy Dom
Śmietankowy Dom

Rozbawiłaś mnie do łez….kofam<3

ta.to & tamto

Cieszymy się baaardzo no i oczywiście przekażemy Helutowi, bo chwilowo jest zajęta formatowaniem siostry 😉

wpDiscuz
Nie ma więcej wpisów

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Newsletter - srusletter. Spadówa mi z tym!