manifest blogera

Męskim okiem – manifest blogera.

Szanowni nasi WY! Wiemy, że nie jesteśmy idealni i musimy nad wieloma jeszcze rzeczami popracować. To dzięki wam, cukierki nasze przesłodkie, każdego dnia wyciągamy wnioski i nauki z naszej obecności w sieci, która pomimo potencjału posiadania przestrzeni dla każdego, miewa jednak chwile, gdy robi nam się wszystkim ciasno i niekomfortowo. Chcemy, żebyście wiedzieli, że my wiemy, że wy wiecie jacy jesteśmy naprawdę – powierzchowni, bez pomysłu na siebie a jednak nastawieni na hajsy. Zostaliśmy rozszyfrowani i stoimy przed wami nadzy. W sensie w samej bieliźnie*, bo całkiem nago to trochę nie wypada. A skoro już zostaliśmy zdemaskowani, to nie ma już co dłużej owijać w bawełnę – wykładamy całą kawę na ławę.

#1

Wiemy, że mamy profil publiczny, więc możecie u nas swobodnie wyrażać swoje opinie i inicjować #gównoburze.

Jesteśmy tego świadomi, że każdy może wejść na nasze publiczne profile i uzewnętrzniać się bez jakichkolwiek granic. Z tym, że park też jest publiczny i ogólnodostępny, jednak nigdy nie zdarzyło nam się spotkać tam osoby, która przekracza granice dobrego wychowania i na przykład stawia klocka na trawniku. Zdarzyło nam się co prawda widzieć robiące to psy i suki, ale to jednak trochę inna kategoria, bo jak udowodnili naukowcy – poziom ich rozwoju odpowiada rozwojowi przeciętnego dwulatka. Poza tym zazwyczaj jest z nimi ktoś, kto po nich sprząta.

#2

Wiemy, że przestajecie tu zaglądać, bo się sprzedaliśmy.

I z tej oto okazji polecamy również przestać oglądać TV, słuchać radia, chodzić do kina, kupować prasy, bo tam też są reklamy. Wiemy, że nie mamy prawa zarabiać na naszej działalności w sieci. Wiemy, że powinniśmy być w stanie utrzymać naszą rodzinę serwując na śniadanie jajecznicę z lajków, na obiad zupę z komentarzy (tych gównianych też, bo nie zawsze musi nam wyjść arcydzieło kulinarne) a na kolację hummus z udostępnień.

Wiemy również, że to, co robimy nie jest prawdziwą pracą zawodową, więc powinniśmy znaleźć sobie jakieś normalne zajęcie, wtedy nie musielibyśmy się sprzedawać w pierwszej kolejności i wszyscy byliby kontent wchodząc na nasz content.

No i oczywiście mamy pełną świadomość tego, że nie powinniśmy się rozwijać, bo kiedyś u nas było dużo lepiej a teraz to już tylko same zgliszcza i popioły.

#3

Wiemy, że Krypto – Hejterzy, Przyczajeni “Fani” i Trolle to nieodłączny element folklorystyczny bloga.

Wiemy, że jesteś tutaj z nami. Że wchodzisz do nas codziennie, chociaż wkurwiamy cię tak bardzo, że mózg cię swędzi nawet podczas snu. I nie możesz przestać do nas zaglądać, bo a nóż widelec dziś zrobimy ci dzień i wrzucimy coś, dzięki czemu będziesz mógł w końcu wyjść z cienia i napisać, co o tym wszystkim myślisz. Postawisz klocka na naszym profilu i będziesz obserwować, ile much się zleci. Szanujemy twój wkład w rozwój zgromadzonej wokół nas społeczności. Że ci się chce dawać tyle z siebie, dostając w zamian tak niewiele.

Wiedz, że kibicujemy twojemu zapałowi w zakładaniu raz po raz nowych kont i profili, by móc dzielić się z nami radością twojego życia. Jesteśmy ci wdzięczni, że jesteś naszym ambasadorem i mówisz o nas innym. 

#4

Wiemy, że mamy profil publiczny, więc można nas prosić o cokolwiek, kiedykolwiek.

Wiemy też już, że wcale nie pracujemy i nie mamy zbyt wiele obowiązków, bo nic, tylko wrzucamy te zdjęcia, relacje, posty – srosty i inne wodorosty. Zdajemy więc sobie doskonale sprawę, że masz pełne prawo pytać nas o coś, co w sumie możesz sobie wygooglować w pięć sekund ale jesteś za leniwy(a). Najlepiej bez “cześć” i “dziękuję”, bo jesteś na maxa zapracowany(a) a my przecież i tak nic nie robimy. I w dodatku jesteśmy niegrzeczni i zblazowani, bo czas, który zmarnowaliśmy tłumacząc ci, że to chyba nie tak powinno działać mogliśmy już dawno przeznaczyć na odpowiedź na twoje pytanie.

Wiemy o tym wszystkim. Nasz lekarz też o tym wie. I też nie ma na nas pomysłu. 

MAKAO

Wiemy, że masę rzeczy robimy źle i z dupy.

Rozumiemy i szanujemy taki feedback. W końcu my też każdego dnia wchodzimy do pierwszego – lepszego biura i pouczamy przypadkowo napotkaną osobę, co robi źle w swoim życiu. Siejemy incepcję, ponieważ wiemy, że jest tylko jeden sposób na życie – nasz. Nie robimy tego wprost – nie jesteśmy aż tak zuchwali. Po prostu delikatnie sugerujemy, żeby się zastanowić nad słusznością własnych decyzji i działań. Używamy przy tym zwrotów w stylu: “nie rozumiem, jak można zrobić coś takiego” oraz “nie chcę się mieszać, ale…”.

Boli nas strasznie, że jesteśmy tacy zarozumiali i pewni siebie. Przez naszą ignorancję wydaliśmy na świat potomstwo, które będzie przez kolejne pokolenia świadectwem naszego braku kompetencji. To my byliśmy pierwowzorem serialu “Specjalista od Niczego”.

I PO MAKALE

Dziękujemy pięknie za to, że jesteście – bez Was świat byłby taki bez sensu. Miłego weekendu Cukiereczki!


* wyszytej przez nas koronką z jedwabiu, pozyskanego w specjalnym procesie technologicznym z łez wszystkich osób, którym zrobiliśmy przykrość niniejszym tekstem.

 

O autorze
Martin Harmony
DJ, producent, kosmita, wielki fan squasha, miłośnik pończoch i undergroundowych brzmień.
avatar
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Kamyk

Dzień Dobry
Ja w trybie bez trybu.
Przeglądam ( a raczej robi to żona) blogi parentingowe z racji zawodu i widzę różnego rodzaju blogerów i czytelników. Nie bardzo kumam po czym ten artykuł wyszedł bo nie zagłębiałem się w komentarze ale swoje podejrzenia mam. Najważniejsze jest chyba to czy Wy dobrze czujecie się z tym co robicie bo zawsze znajdzie się grono co będzie pi…. aby pieprzyć. Niestety większość nie ma też pojęcia ile czasu zajmuje zrobienie zdjęć, napisanie tekstu i że często jest to więcej niż 8 godzin.
Po tym Waszym tekście chyba zacznę wasz blog czytać.
Pozdrawiam

Paulina

Temat bardzo ważny czyli hejt. Czytając ten artykuł poczułam, ze to Ty jesteś tym hejtujacym. Bardzo duzo w Twoim tekście ocen,tworzenia teorii a mało własnych odczuć i emocji.

Karolina

Martin mistrz ciętej riposty
Na pohybel zgredom i malkontentom tego świata!!
Mam dla was tylko jedną radę BLOKOWĆ, USUWAĆ w pi…

Każdemu w końcu może się ulać…
Osobiście to jak mi się coś nie podoba to nie czytam, nie zaglądam, nie truję dupy…
Zastanawia mnie tylko dlaczego ludzie nie mogą po prostu odwrócić głowy od czegoś co ich razi tylko zaczynają wbijać tej drugiej osobie szpilę…
Nie zmieniajcie się bo i tak każdemu dogodzić się nie da, testujcie nadal fajne rzeczy- lubię czasem kupić coś co jest sprawdzone przez wiarygodną osobę, polecajcie fajne miejsca, reklamujcie -bo dlaczego nie???
Miłego dnia Kochani Harmoniusze❤️

Magda

Świetny tekst Fajnie sie Was ogląda , czyta i słucha

paulinakotarskaphot

Witam. Post bardxo dobry i przeze mnie zrozumiany dogłębnie, tyle, ze wątpię by cokolwiek to zmieniło. Ludzie , którzy atakują byli od zawsze… i wiecie co? Im trzeba współczuć tego, ze ich życie jest ubogie i robić swoje. Hejter daleko nie zajdzie, Wy tak, Wiec nie ma co się zatrzymywać i zastanawiać tracąc swój cenny czas, bo “hejterzy” to ludzie szeroko zakompleksieni i nieszczęśliwi i dopóki jesteś szczęśliwy to ich nie zrozumiesz.. Robcie swoje i korzystajcie z możliwości zarabiania jeśli są sposobności . Każdy ma swój rozum i wie na ile może sobie pozwolić. ja nie widze w tym nic… Czytaj więcej »

Niki

A ja was lubię od tak! bo tak ?trzymajcie się ciepło bo zima idzie powiadaja psy robią hau hau a bum bum jedzie dalej ☺

Doris

Ad. #2. Wkładacie w swój profil dużo pracy, chcecie na tym zarobić i spoko. Ale w Polsce zgodnie z prawem każda reklama powinna być jasno oznakowana a tego u Was na insta nie widzę. Wiem, że w PL mało kto to robi ale to nie znaczy że jest to jest w porządku. Bardzo wielu zachodnich instagramerów uczciwie oznacza reklamy i zachęcam Was do tego samego.