Zajrzyj na nasze profile w mediach społecznościowych.

Jesteś tutaj po raz pierwszy? Dowiedz się więcej na nasz temat

Rodzicielski Charlie Hebdo

Całkiem niedawno pewna sieć Empicko ugięła się pod naporem katolickiej opinii publicznej, oburzonej świątecznymi reklamami. Zastanawiałem się wtedy, czym tak naprawdę kierują się ludzie, którzy atakowali w moim odczuciu dobrą reklamę. Bo czyż nie o to chodzi w świętach? O przebaczenie, pojednanie i wspólne kontemplowanie cudu? Chwilę później mamy Charliego Hebdo. Też komuś coś się nie spodobało i postanowił sięgnąć po broń, żeby zastraszyć. Tym razem z odwrotnym skutkiem.

Z pamiętnika Heluta, odcinek 1

Woda z tej dużej kałuży, która wpada i wypada do mojej piaskownicy dziwnie smakuje. I jak się w niej zanurzę lecą mi potem gluty z nosa. Wkurzają mnie te dziwnie kobiety, które łapią mnie za poliki i jarają się za każdym razem, gdy mnie widzą. Haj beby! Beby – sreby…

Goa i Helut

Era Heluta a Goa

Podobno wszyscy, którzy mówią, że więcej na Goa nie przyjadą to kłamcy. Ja po raz pierwszy zwerbalizowałem moje obiekcje w tym sezonie, które przypadkiem pokrywały się z przemyśleniami Kafi. Helut z kolei ani myśli zamieniać najlepszej piaskownicy na świecie na jakieś parkowe pitu – pitu. Ale powszechnie wiadomo, że dzieci i ryby…

dziecko w indiach

Prolog

W Indiach wylądowałem po raz piąty. Kafi po raz drugi. Helut (made in Goa) po raz pierwszy. Jestem w szoku, jak bardzo ten wyjazd różni się od poprzednich. I wcale nie chodzi o dziecko, chociaż posiadanie Heluta skutecznie zmienia optykę postrzegania świata. Szczególnie w Indiach.