Jest rok 2008. Masz dziewczynę. Decydujecie się na wspólne mieszkanie. Po pewnym czasie stwierdzacie, że fajnie byłoby kupić coś swojego. Idziecie do banku, bierzecie kredyt. Bez zastanowienia w CHF, bo przecież po co płacić 4 tysiące raty, skoro można 2500. Remontujecie, wprowadzacie się do gniazdka. Żyjecie. Pojawia się dziecko. Jako tata zaczynasz postrzegać świat zupełnie inaczej. W twojej głowie pieniądz nabiera innej wartości. Niestety, w Szwajcarii również.

 

Na potrzeby tego wpisu, przyjmijmy, że kobiety siedzą w domu i wychowują dzieci a faceci zasuwają do pracy, by utrzymać rodzinę. Czyż nie tak wygląda statystyczna polska rodzina?

 

Wiadomo też, jak wygląda życie statystycznej matki z dzieckiem w domu, bo zostało to opisane pierdyliard razy na wszystkich blogach prowadzonych przez… statystycznie zabiegane mamy. Zastanawiał się ktoś, jak one to ogarniają? Facet wraca do domu i słyszy, jaki hardcore był. Nie było czasu do toalety pójść ale na Fejsie wszystkie fora obskoczone a matka na bieżąco ogarnia każdy komentarz pod postem. Jak one to robią? Dobra, podśmiechujki na bok, bo sprawa jest poważna. Ogólnie matka nie ma lekko.

 

A co z tatą? Ostatnio pisałem, że praca faceta przy pracy matki to sielanka. I to jest prawda. Praca sama w sobie może i jest łatwiejsza, ale nie pytajcie, jaki stres finansowy ciąży na nas, facetach. Wiadomo, że chcemy dać naszemu dziecku to, co najlepsze. Do tego dochodzi presja społeczna wyboru najlepszego przedszkola, szkoły, zajęć dodatkowych, wózka, ubranka, itd. A ty tańcz do tej melodii tato. Tańcz, jak ci twój szef zagra, tańcz w rytm skoków CHF. A później wróć do domu i przyjmij na klatę pozostałą część obowiązków dnia, nie mówiąc nic nikomu, że jesteś strzępkiem nerwów, bo nie wiesz, czy za miesiąc czy dwa nie będziesz zmuszony ogłosić upadłości konsumenckiej.

 

Matki, wiem, że wy też macie różne stresy. Wiem, że niejedna z was też pracuje. Nie chodzi tu o prześciganie się, kto ma bardziej pod górkę. Bardziej zależało mi na pokazaniu tego, o czym na co dzień nie usłyszycie od swoich partnerów, bo co do zasady nie żalimy się i robimy swoje.

Sam mam kredyt w CHF. I były momenty, gdy lekko nie było. Na nasze szczęście udało mi się wynegocjować z bankiem 2 lata temu sztywny kurs na poziomie 2,5 PLN przez kolejnych 5 lat. Dzięki temu mogłem skupić się na rozwoju biznesu i w chwili obecnej nie przeraża mnie tak bardzo to, co dzieje się ze szwajcarską walutą.  Co nie znaczy, że nie martwię się o naszą przyszłość. Martwię się, jak jasna cholera, ale wiem też, że wszystko zależy ode mnie. Więc spinam poślady i zasuwam każdego dnia. Ale na moich warunkach.

 

Tym bardziej jestem pełen szacunku do ciebie tato, wstającego każdego dnia przed szóstą,  by tracąc dwie godziny dziennie na dojazd zdążyć do pracy. Godziny, które po roku zamieniają się w tydzień. Zastanawiałeś się kiedyś, ile rzeczy mógłbyś zrobić ze swoim dzieckiem w tydzień?

 

Jestem pełen szacunku, bo pewnie są poranki, gdy po przebudzeniu masz ochotę zapakować się w karton i wysłać paczką w kosmos, by nie musieć więcej oglądać swojego pojebanego szefa, nie musieć wklepywać bezsensownych danych do Excela, nie musieć dzwonić do nieznanych ci ludzi, próbując wepchnąć im kolejny, niepotrzebny szajs, nie musieć się martwić, czy wyrobisz plan kwartalny i czy dostaniesz tym razem premię, która pozwoli wam wyjechać na upragnione wakacje.

 

Jestem pełen szacunku tato i życzę ci, by twoja praca była tak pewna, jak kredyt, który musisz spłacać.

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Leave a Reply

1 Komentarz do "Rodzina z frankiem."

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
surpriser.pl

Artykuł niczego sobie, jest kilka bardzo trafnych zdań.
Pozdrawiam

wpDiscuz
Nie ma więcej wpisów

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Newsletter - srusletter. Spadówa mi z tym!