Sytuacja w statystycznej polskiej rodzinie przedstawia się następująca: matka, czasem polka, wychowuje dziecko. Ojciec zasuwa codziennie do pracy, żeby cała rodzina mogła spać spokojnie, o ile dziecko pozwoli, nie martwiąc się o finansową przyszłość. Mama w wolnych chwilach (#heheszki) dokształca się z rodzicielstwa. Tata nadrabia zaległości (czytelnicze) w sporcie, motoryzacji lub innej dziedzinie. Na 100 procent nie powiązanej z dziećmi.

 

I to jest zupełnie naturalne. Bo jaki normalny facet po robocie będzie chciał czytać o BLW? Nie wiem, jak u was to wygląda, ale Kafi podsyła mi czasem linki do ciekawych artykułów, które mam przeczytać w wolnej chwili. Sęk w tym, że facet w wolnej chwili sięgnie po coś, co go naprawdę interesuje. I to wcale nie znaczy, że jest kiepskim ojcem. Po prostu jest praktycznym ojcem. A kobiety lubią praktycznych facetów, prawda? Bo pomyślcie tylko: po co czytać to samo, co czyta twoja żona/ partnerka? Kobiety lubią być podziwiane, więc w chwili zwątpienia pytamy. I kobiety wtedy mogą się wykazać swoją wiedzą i są szczęśliwe. Poza tym matki zawsze powtarzają, że to jest najtrudniejsza praca na świecie. I super, że się ze swojej zawodowej dziedziny dokształcają. My, faceci też mamy swoją pracę.  Ale czy przychodzimy do nich na przykład z tekstem:

 

kochanie, znalazłem dziś bardzo ciekawy artykuł na temat strojenia bazy danych i optymalizacji zapytań SQL. Chciałbym, żebyś go przeczytała jak dziecko pójdzie na drzemkę.

 

Żarty żartami, ale prośba wielka: matko, syntezuj dla nas swoją nowo zdobytą wiedzę. Najlepiej w formie twitterowej. Dziecko wykąpane, ululane, mamy w końcu czas dla siebie, więc: 140 znaków na temat nowego sklepu z ciuszkami dla dzieci oraz 140 znaków na temat wyników nowych badań dotyczących wyższości karmienia piersią nad mm. Bada bum tsss! O ile zwiększa się ilość czasu do wykorzystania na sex przed padnięciem ze zmęczenia?

 

Jest też oczywiście druga strona tej historii. Bądźmy wdzięczni, że nasze żony/ partnerki siedzą, szperają, zagłębiają i analizują. Bo dzięki temu możemy być pewni, że nasze dzieci otrzymają to, co najlepsze. Nawet, jeśli uśredni się to z liczbą fakapów popełnionych przez tatusiów, którzy wiedzą wszystko najlepiej.

 

Ave matki!

 

PS: Panowie, możecie mi dziękować na privie. 75% osób zaglądających na tego bloga to kobiety.

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Leave a Reply

2 komentarzy do "Synteza matko!"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
czarna
czarna

Taa ja mu będę streszczac ocb a on mecze będzie oglądał 😉 świetne teksty, lekkie ale treściwe. Tak trzymać 🙂

Czarna!

ta.to & tamto

zawsze możesz oglądać mecz razem z nim a streścić wszystko w przerwie 😉 oraz dzięki wielkie i do przeczytania!

wpDiscuz
Nie ma więcej wpisów

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Newsletter - srusletter. Spadówa mi z tym!