Siema! Nie obwiniajcie mnie o sporadyczne wpisy, to wszystko wina buntu dwulatki. Jak wam się nie podoba, strzelę focha, rzucę się na ziemię, będę gryzła trawę i tyle będzie z kolejnych wpisów. Musicie więc wykazywać się cierpliwością większą, niż moi rodzice razem wzięci (co przy obecnej sytuacji raczej nie powinno być dla was problemem) i ze zrozumieniem przyjmować moje rozchwianie emocjonalne, spotęgowane moją skorpionowatą naturą.

Tata ostatnio często powtarza, że jest o krok od osiwienia (cokolwiek to znaczy) a ja, jako córeczka tatusia staram się mu pomóc w osiągnięciu jego upragnionego celu z całych sił. Niech ma, bo przecież kocham go nad życie i zrobię wszystko, by go uszczęśliwić. Ostatnio na przykład jeżdżę z tatą na rowerze. To znaczy ja jeżdżę a tata pomyka obok na swojej hulajnodze. Lubię te nasze wspólne chwile i wyzwania, które przed nim stawiam: w połowie drogi oznajmiam, że już nie chcę jeździć i chcę, by tata niósł mnie na barana. Lubię patrzeć, jak tata walczy z myślami i wizualizuje sobie następujące scenariusze:

1) Nie ma barana, jedziemy dalej na rowerze = helutowy break dance na asfalcie.
2) Tata baran bierze mnie na ramiona, pod jedną pachę bierze mój lekki, drewniany rower, pod drugą swoją hulajnogę = szczęście w rodzinie.
3) Nie ma barana, ja ze zrozumieniem słucham tłumaczenia taty, wsiadam na rower i jedziemy dalej = pfff, no way!

Lubię prosić rodziców o bezsensowne zachcianki, których i tak nie potrzebuję, ale mają dla mnie ogromne znaczenie, bo… coś. Na przykład: siedzę przy śniadaniu i nagle sobie przypominam, że przecież nie zacznę jeść bez mojej ulubionej lalki. Co z tego, że nie pamiętam, jak ma na imię? Lalka to lalka i rodzice powinni wiedzieć, jaką chcę w danej chwili. Więc tata przynosi. A ja w tej całej histerii zapominam już, po co ją właściwie chciałam ale wiem, że to nie tak, która miała być.

Nie lubię sweterków. Kto je w ogóle wymyślił? Tylko zasłaniają moje pięknie sukienki. No i nic nie wygląda bardziej peppastycznie, niż piękna sukienka, gdy pcham mój leciutki, drewniany wózek. I co z tego, że jest zimno? Zawsze się mogę przecież przytulić do taty i mnie ogrzeje. Tylko niech nie zapomina o zabraniu mojego ulubionego wózka.

Lubię pić mój napój. Z miodkiem i cytryną. Rodzice powinni wiedzieć, że kończy się miód lub cytryny, bo przecież sami robią mi ten napój. To chyba normalne i zrozumiałe, że nie przyjmuję do wiadomości, że nie ma dziś mojego ulubionego napoju.

Lubię kuchnię eksperymentalną. Uwielbiam łączyć składniki sprawdzać, jak smakują. Ja nie ingeruję w dziwne połączenia smakowe moich rodziców, dlaczego więc oni ingerują w moje? Przecież nic nie smakuje lepiej, niż sos sojowy z chałką z masłem.

Lubię być małą dzidzią, jak moja siostra. A jakoś rodzice nie jęczą, że nie rozumieją dziwnych dźwięków wydawanych przez Hanuta. Dlaczego więc jęczą, gdy ja zaczynam się tak zachowywać? Nie lubię, gdy tata mi mówi, że nie jestem małą dzidzią. Sama wiem najlepiej, kim jestem.

Lubię być dużą kobietą, jak moja mama. Lubię mieć duży brzuch, taki, jaki miała niedawno moja mama. Lubię wkładać sobie poduszkę pod koszulkę i udawać, że mam dzidzię w brzuchu. Uwielbiam tak zasypiać. Nie rozumiem, dlaczego nie mogę tak spać. Mama tak spała…

Lubię płakać w duecie ze swoją siostrą. Tata nazywa to pięknym unisono. Jak mu się tak podoba, to dlaczego rzadko kiedy słucha naszych występów artystycznych? Tylko na mamę mogę liczyć – ona nas zawsze chętnie wysłucha. Ale prawda jest taka, że jest coś magicznego w płaczu mojej siostry. Myślę, że powoli ją zaczynam rozumieć. Ona mnie po prostu prosi, by się do niej przyłączyć a ja staram się stanąć na wysokości zadania. Zawsze. Bo kocham moją rodzinę.

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Leave a Reply

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Nie ma więcej wpisów

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Newsletter - srusletter. Spadówa mi z tym!