Wiem, wiem! Nie było mnie w zeszłym tygodniu, ale to wszystko wina mamy i taty, bo mama zalała swojego kompa wodą a tata cały czas siedzi przy swoim i mnie do niego nie dopuszcza. Samolub jeden! Co dziwne, mi cały czas powtarza, jakie to ważne, by dzielić się rzeczami z innymi. Jak ja mam wierzyć w jakiekolwiek wartości przekazywane mi przez rodziców, skoro oni sami je nagminnie łamią?

Co się u nas dzieje, to nie macie zielonego pojęcia! Istny dom wariatów a ja jako jedyna staram się zachować resztki zdrowego rozsądku. Mama ma już serdecznie dosyć swojego brzucha, tata wiecznie nieobecny myślami, rozkminia te swoje biznesy a ja postanowiłam ostatnio, że pobawię się w małą dzidzię. Bez kitu, już zapomniałam, ile to frajdy jest, gdy jest się mniejszym glutem, niż w rzeczywistości. Przypomniałam sobie, że kiedyś miałam smoka, którego podobno myszka zjadła. Musiałam więc trochę poimprowizować i skorzystałam z moich drewnianych puzzli, które mają taką idealną wypustkę na środku, dzięki której mogę sobie włożyć tego puzzla do buzi i udawać, że ssę prawdziwego smoczka. Czaaaad!  Drugim poważnym krokiem, który zbliżył mnie do cudownych chwil z przeszłości był odnowiony kontakt z cyckami mamy. Tu wykazałam się prawdziwą przebiegłością, bo pościemniałam przez dwie noce, że jest mi źle i najlepiej by było spać z rodzicami. Ci, jak to zwykle w takich sytuacjach bywa, łyknęli to jak pelikany i przygarnęli mnie do siebie. Później było już z górki – przytulak do mamy i ręce na cycki. Mrrrrrr – cóż to była za rozkosz, przypomnieć sobie te cudowne ugniatanie maminych cycków. Niestety, mama miała inne zdanie na ten temat i po kilku zarwanych przeze mnie nockach znowu dała mi bana na swoje usługi, ale co się przez ten czas naściskałam, to moje! Poza tym to trochę nie ferka, że ja nie mogę już ich dotykać a niebawem moja siostra będzie mogła z nimi robić wszystko. WSZYSTKO! No i nie wspominając o tym, że wszystkim należy się podobno dzielić…

Dobra, powiedziałam sobie – cycków brak, więc trzeba jakoś sobie zapełnić tą pustkę. Na szczęście w domu pojawiła się gondola dla mojej siostry, więc tymczasowo ją sobie zaanektowałam na swoje łóżko. Zastanowię się, czy oddam ją z powrotem, bo chwilowo cudnie spędza mi się w niej czas. No i mam tam tak dużo skryjówek, że pochowałam tam większość moich nielegalnie posiadanych rzeczy.

A dziś u nas w żłobku mamy święto i imprezę walentynkową. Mama mówi, że walentynki to święto zakochanych. Tata mówi, że walentynki – sralentynki, bo święto zakochanych to oni mają codziennie. Pomyślałam na początku, że to fajnie, że jest takie święto, bo przecież kocham moich rodziców bardzo mocno (pomimo ich wielu niezaprzeczalnych wad) i w związku z tym będziemy robić coś wyjątkowego, ale później okazało się, że to chodzi o jakąś inną miłość, której ja jeszcze nie miałam okazji (tata dodał jeszcze słowo “na szczęście”) poznać. No to ja się pytam, że skoro nie miałam okazji poznać, to po co do Jasnej Peppy mamy imprezę walentynkową w żłobku? Tata się mnie zapytał, czy podoba mi się jakiś chłopak w mojej grupie. Tato! Serio? Widziałeś, jak oni wyglądają? Chodzą w rajstopach, mamroczą coś do siebie bez sensu i nikt ich nie rozumie, beczą bez powodu i wylewają wszystko na siebie. Dzięki, ale wolę trzymać sztamę z moimi koleżankami.

Dobra, muszę kończyć, bo ciocie w żłobku rozkminią, że mnie długo nie ma a każą nam jakieś walentynkowe serduszka rysować. Buziaki!

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Leave a Reply

Bądź pierwszy!

Powiadom o
avatar
wpDiscuz
Nie ma więcej wpisów

HARMOZIOMKI & POZIOMKI!

Jest nas wszędzie pełno. Jesteśmy tutaj, na Instagramie, Facebook'u i YouTube. Czasem robimy transmisje Live. Jeśli chcesz być na bieżąco z tym, co dzieje się u nas, zapisz się do naszego newslettera. Raz w tygodniu dostaniesz od nas najciekawsze informacje ze wszystkich naszych kanałów.

Żółwik, beczka i piąteczka! Zapisałeś się do naszego wypasionego newslettera. Do przeczytania niebawem!

Albo nasze dzieci znów bawiły się naszym serwerem albo Tobie się coś pomyliło :( Spróbuj jeszcze raz!

Newsletter - srusletter. Spadówa mi z tym!