testy dna

Zrobiliśmy sobie testy DNA – oto, czego się z nich dowiedzieliśmy.

I od razu dla wszystkich śmieszków sprostowanie – nie mówimy tutaj o testach na ojcostwo. Podeszliśmy do tematu bardziej kompleksowo i na stronie Vitagenum zamówiliśmy dla każdego z nas serię testów DNA, z których mieliśmy dowiedzieć się bardzo wielu ciekawych rzeczy na temat naszych organizmów. Co z tego wszystkiego wyszło? I, co najważniejsze – czy testy pokryły się z rzeczywistością? Zapraszamy do lektury!

Na początku kilka słów o tym, co wybraliśmy (a jest z czego wybierać): dla Kafi nie mogło być innej decyzji, niż pakiet “Nietolerancje Pokarmowe” oraz dodatkowo “Fit Ona” (co zawierają poszczególne pakiety dowiecie się z dalszej części wpisu). W związku z tym, że ja z kolei nie mam większych problemów z alergiami pokarmowymi, skupiłem się na pakiecie “Fit On”. Dla Heluta & Hanuta wybraliśmy z kolei pakiet “Dziecko”. 

Nie ukrywam, że głównym katalizatorem naszej decyzji o zrobieniu badań DNA były problemy skórne Kafi. Chcieliśmy mieć jak największy wgląd w to, co może być przyczyną tych alergii. Chcieliśmy też zobaczyć, czy w badaniu naszych dzieci wyjdą jakieś tendencje do alergii, ponieważ od dłuższego już czasu obserwowaliśmy delikatne zmiany skórne u Heli. Mieliśmy oczywiście swój trop w tej sprawie i okazało się, że…

Ale po kolei – zacznijmy od tego, że najfajniejszą rzeczą w testach oferowanych przez Vitagenum jest fakt, że badania przeprowadzaliśmy w domowym zaciszu. Zamówione testy przyszły do nas w metalowych pudełkach, z bardzo dokładnymi instrukcjami, jak należy pobrać materiał DNA (wymaz z policzka), oraz jak należy dostarczyć próbki do laboratorium. Po wypełnieniu niezbędnych formularzy, które znajdowały się z zestawach i zarejestrowaniu zestawów online na stronie Vitagenum, pozostało nam wysłać próbki do analizy. W zestawie znajdują się zaadresowane i opłacone koperty zwrotne, więc po badaniu całość wystarczy zapakować i wrzucić do skrzynki pocztowej. Na wyniki czekaliśmy około dwóch tygodni a po ich otrzymaniu odbyliśmy dodatkowo szczegółową telefoniczną konsultację ze specjalistą z Vitagenum.

Fit Ona & Fit On

Z testu dowiedzieliśmy się między innymi jakie czynniki wpływają na zachowanie prawidłowej masy naszego ciała, jaki rodzaj aktywności fizycznej jest dla nas wskazany oraz jaki rodzaj diety będzie najbardziej odpowiedni dla naszego genotypu. Test pokazał nam również, jak wygląda nasz potencjał przeciwutleniający (jak szybko nasz organizm usuwa wolne rodniki), jaka jest nasza przyswajalność witaminy A, D, B9 (kwasu foliowego), B6, B12 oraz witaminy C. Jak w naszym przypadku będzie przebiegał proces fotostarzenia skóry oraz jaki mamy metabolizm kofeiny i, co za tym idzie – na ile kaw dziennie możemy sobie pozwolić.

Na kanwie tych wyników otrzymaliśmy również szczegółowy, ponad 80 stronicowy raport z opisem, na co powinniśmy zwrócić uwagę, jak powinna wyglądać nasza przykładowa dieta i jakie są zalecenia, by jak najdłużej cieszyć się zdrowiem i pięknym wyglądem. Z ciekawych informacji z naszych wyników warto wspomnieć, że Kafi posiada aż o 35% zwiększone ryzyko rozwoju nadwagi i otyłości, które może się uwidaczniać wraz z wiekiem oraz, że jej organizm bardzo powoli metabolizuje kofeinę, więc wskazane jest ograniczenie ilości wypijanych kaw dziennie. Szkoda, że wyszło to akurat teraz, gdy nasz nowy ekspres do kawy wodzi nas na pokuszenie każdego dnia.

U mnie większych niespodzianek nie było – dowiedziałem się między innymi o tym, że mam szybki metabolizm (co patrząc na moją posturę wielkim odkryciem nie jest) oraz, że moje mięśnie mają genetyczny talent do uprawiania dyscyplin sportowych wymagających dużej dynamiki i siły skurczu mięśni, w których dominuje wysiłek beztlenowy np. sprint. Nie wyklucza to osiągania dobrych rezultatów w sportach wytrzymałościowych, takich jak maraton, gdyż, według wyników, jestem tak zwanym sportowcem uniwersalnym, który dobrze sprawdzi się w obu typach aktywności. Dowiedziałem się również, że chodząc na treningi siłowe bardzo łatwo jest mi zbudować masę mięśniową, ale też… bardzo szybko ją stracić, w momencie zaprzestania ćwiczeń, o czym przekonałem się nie raz w swoim życiu. Niestety, pojawiła się i czerwona lampka – mam wyższą predyspozycję do wystąpienia insulinooporności, a co za tym idzie do rozwoju cukrzycy typu II. Czy wspominałem, że mój ojciec jest cukrzykiem?  

Nietolerancje Pokarmowe

Drugim testem, którym zamówiliśmy specjalnie dla Kafi były Nietolerancje Pokarmowe, które badały potencjalne nieprawidłowości przy metabolizowaniu fruktozy, laktozy oraz glutenu. Oczywiście i w tym przypadku otrzymaliśmy pełny raport wraz z zaleceniami, który bardzo szczegółowo omówiliśmy podczas telefonicznej konsultacji ze specjalistą z Vitagenum.

Z testów dowiedzieliśmy się między innymi, że Kafi ma genetyczne predyspozycje do nietolerancji laktozy, co może skutkować wzdęciami, bólami brzucha i biegunkami w przypadku spożywania produktów zawierających laktozę. I znów bardzo łatwo udało nam się to powiązać z sytuacjami z naszego życia, gdy po spożyciu krowiego mleka na przykład w kawie, Kafi miała wspomniane wyżej problemy.

We wszystkich raportach, poza wynikami i zaleceniami znaleźliśmy także tabele z wymienionymi produktami, które zawierają alergeny, bardzo obszerne kompendium wiedzy z zakresu przeprowadzonych badań oraz słowniczek, w którym pojawiły się definicje wszystkich pojęć użytych w badaniu, co bardzo usprawniło poruszanie się po dokumencie. 

Dziecko

Dla obu naszych dziewczyn wzięliśmy badanie “Dziecko”, które sprawdza, jakie typy odporności posiadają nasze dzieci, jak sobie radzą z bakteriami, z wirusami i grzybami. Dodatkowo test pokazuje, czy mają genetyczną zdolność do nietolerancji fruktozy, laktozy, jakie jest ryzyko wystąpienia u dziecka problemów z próchnicą oraz jakie jest ryzyko występowania u dziecka alergii (w związku z wyższym poziomem immunoglobuliny E – IgE).

I tutaj ciekawostka – wszystkie badania podpięliśmy pod jedno konto, w związku z czym na wszystkich wynikach były moje dane osobowe, zamiast danych osobowych osoby badanej. O ile w przypadku poprzednich badań nie było to problemem, bo wiadomo było, kto jakie badania robił, o tyle w przypadku naszych dziewczyn ciężko było na pierwszy rzut oka stwierdzić, do kogo należą poszczególne wyniki. Jedno z badań wskazywało, że albo Helut albo Hanut może mieć problemy z nietolerancją laktozy. My od razu powiązaliśmy wyniki z występowaniem wysypki na rękach Heli. Jak się później okazało – słusznie.

Podsumowanie

Zostaliśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni kompleksowością badań oraz sposobem zaprezentowania wyników. W połączeniu z konsultacją telefoniczną, podczas której zostały rozwiane wszystkie nasze wątpliwości i uzyskaliśmy odpowiedzi na nasze pytania, badanie okazało się być dużym kompendium wiedzy nie tylko o naszych organizmach, ale również o nietolerancjach i samych badaniach DNA.

A na koniec zostawiliśmy najważniejsze – okazuje się, że raz zrobione badania cały czas poddawane są aktualizacjom i w panelu na stronie Vitagenum można pobierać najnowsze rewizje raportów, wzbogacone o nową wiedzę z zakresu DNA i poszczególnych genotypów. Dzięki temu nasze wyniki są stale aktualizowane o nowe odkrycia w nauce – jak dla nas super sprawa!

O autorze
Martin Harmony
DJ, producent, kosmita, wielki fan squasha, miłośnik pończoch i undergroundowych brzmień.

Leave a Reply

avatar
  Subscribe  
Powiadom o